Nareszcie Weekend

Witam wszystkich na moim blogu :-)

Nareszcie koniec lekcji I chwilowa przerwa od nauki. Nie mogłam się  już doczekać tych paru dni wolnego. Pisałam już na blogu o moim wyjeździe na Kubę, było tam wspaniale, jednak po powrocie do Polski czekała na mnie góra testów i sprawdzianów, których nie mogłam napisać przez złamaną parę dni później rękę. Miżna powiedzieć, że miałam wielkiego pecha, chociaż na początku wspaniale było mieć więcej czasu do nauki to później ( po zdjęciu gipsu) musiałam zaliczyć 5 testów i jedną kartkówkę. Szczęśliwie dla w m mnie  tym tygodniu udało mi się wszystko zaliczyć (  4+, 5, 5, 5, i 5+  :-) ) i dostać dobre oceny  :-). Cieszę się, że to już za mną.

Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam 5 książek ( można powiedzieć, że jestem molem książkowym), więc możecie spodziewać się w najbliżdzym czasie recenzji.

Do zobaczenia.

 

 

Co tam u mnie :-)

Witam wszystkich na moim blogu.

Jak u was wygląda sytuacja ze śniegiem? U nas zaczęła się odwilż i większość śniegu zniknęła w zaledwie parę godzin. Trochę szkoda, ale zima z pewnością jeszcze nas zaskoczy :-).

Dziś wrzuciłam swój pierwszy filmik na yt. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolona z jakości ( możliwe, że Alicja wcisnęła przez przypadek jakieś efekty). Pierwsze video niezbyt mi wyszło. Trudno mam nadzieję, że następne pójdzie mi lepiej  :-). Zwykle gdy oglądamy youtuberów nie myślimy o tym jak trudno czasem może być nagranie filmiku. Szczególnie jeśli chodzi o tych początkujących. Będąc po drugiej stronie ekranu wszystko inaczej.

Wiem. Wiem, że mój pierwszy film jest słaby     :-D spodziewałam się tego. Jednak podczas nagrywania miałyśmy z tego ogromną frajdę     ( ja i Alicja ). Trudno to sobie wyobrazić, prawda  :-) ?

Mimo wszystko wolę pisać niż nagrywać  :-) .

Nie rezygnuję tak łatwo z  nagrywania  :-),  jeszcze mnie zobaczycie na yt. Możecie podawać pomysły i porady odnośnie nagrywania w komentarzach. Na pewno mi pomogą  :-)

Ja tymczasem muszę się zabrać za zadanie z angielskiego :-) . Ehh…trochę mi jeszcze zostało. Czeka mnie dużo odrabiania :-) .

Do zobaczenia  :-)

Jak można czytać książki podczas lekcji?

Witam na moim blogu.

W dzisiejszym wpisie chciałabym poruszyć temat czytania na lekcji. Większość z nas przynajmniej raz  w życiu czytała na lekcji , albo robiła cokolwiek innego co mogłoby zabić panującą, n a niektórych lekcjach nudę  ;-}. Gry takie jak kółko i krzyżyk lub wisielec są dość łatwe do ukrycia, podobnie jak karteczki z rozmowami. Inaczej rzecz ma się z książkami. Ich rozmiar sprawia, że są wyjątkowo   trudne do  ukrycia przed wzrokiem nauczycieli. Czytanie z książki na biurku raczej nie się nie udaje, tak samo jak ukrycie książki w plecaku lub na kolanach [ chodź są to jakieś opcje]. Nauczyciel może wtedy z łatwością zobaczyć naszą  książkę i ją nam zarekwirować.          Jak więc sobie poradzić?

Oto lista najlepszych znanych mi sposobów.

 

1. Wydrukuj sobie mini książeczki.

Polega to na wydrukowaniu lub przepisaniu wybranej książki na kartkę, a następnie złożenie jej w kształt książki. Takie książeczki można bardzo łatwo ukryć np. w piórniku.

 

2. Chowanie kartek między stronami podręcznika.

Drukujemy sobie na kartkach A4lub A5 fragmenty książki. W czasie lekcji wsuwamy je w strony podręcznika albo ćwiczeń  [To zależy od rodzaju lekcji ]. Gdy chcemy poczytać książkę wysuwamy sobie z dołu kartkę, a gdy skończymy czytać linijkę wsuwamy ją w  między inne strony. Kartka jest wtedy przytrzymywana, a my możemy spokojnie czytać przesuwając ją palcem.

 

3. Karteczki.

Jest to dość uniwersalny sposób. Polega na wydrukowaniu książki na niewielkich karteczkach które następnie chowamy w różnych miejscach. Sposób jest podobny do mini książeczki, jednak one kartki mogą się zgubić, albo nie być w danym momencie możliwe do przeczytania, poza tym łatwo zapomnieć ich kolejność i stracić w ten sposób następny fragment książki.

 

To na razie tyle. Mam nadzieję, że te sposoby wam pomogły. Oczywiście trzeba pamiętać by, chodź odrobinkę uważać na lekcji, bo niespodziewane pytanie nauczyciela, którego nie usłyszeliśmy, może się skończyć przykrymi konsekwencjami.

Jeśli macie jakieś własne sprawdzone sposoby na czytanie na lekcjach podzielcie się nimi w komentarzu.

Do zobaczenia :-}

 

 

 

Konkursy i Sprawdziany, czyli jak szybo zapamiętać materiał.

Witam na moim blogu.

Jestem pewna że każdy z was przynajmniej  raz brał udział w jakimś trudniejszym konkursie. Prawda? Aktualnie  wielkimi krokami zbliżają się konkursy kuratoryjne. Dla mnie, czyli osoby, ktòra przeszła etap szkolny z trzech konkursów(angielskiego,polskiego i matematyki), jest to w pewnych momentach męcząca sytuacja. Z jednej strony miło, że się dostałam z drugiej strony jest to obowiązek reprezentowania szkoły i … nauka!!!   Nauka do konkursów jest raczej najgorszym etapem konkursów, no chyba, że uwielbiamy przedmiot, z którego mamy się uczyć.

Jedyną pociechą w chwilach ciężkiej nauki jest (przynajmniej dla mnie) gorąca czekolada i pyszne babeczki.

Poniżej umieszczam listę sposobów na łatwiejsze zapamiętanie materiału na konkursy i sprawdziany.

1. Powtarzanie sobie w odstępach czasowych( np. Co godzinę) materiału z którego musimy być przygotowani( albo części materiału to zależy ile dni Tobie zostało).

2. Chodzenie po pokoju powtarzając sobie na głos materiał w rytm kroków.

3. Rozpisanie sobie na kartkach dużymi literami rzeczy, które sprawiają nam kłopot a następnie przyklejenie ich w widocznym miejscu.

4.Kojarzenie sobie z czymś rzeczy które sprawiają nam trudność .  Dzięki temu będzie za każdym razem kiedy pomyślimy o naszym skojarzeniu w naszym mózgu pojawi się obraz tego co sprawia nam trudność i będzie nam łatwiej to zapamiętać.

Życzę wszystkim powodzenia w nadchodzących konkursach i testach☺,  mam nadzieję, że powyższe sposoby trochę wam pomogły.