Moja przygoda z mrówkami.

Witam na moim blogu.

Dziś będzie o wpis mrówkach  :-).

Mrówki to z pewnością osobliwi ulubieńcy, jednak z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na rozpoczęcie własnej hodowli mrówek.  Hodowla tych stworzeń może być ciekawym doświadczeniem, choć na samym początku kolonia rozwija się bardzo wolno. Do hodowli mrówek na samym początku potrzeba dużo cierpliwości. Nawet bardzo dużo  :-).

Jak założyć hodowlę mrówek?

1. Jeśli chcesz założyć hodowlę mrówek musisz na początku postarać się o królową  Bez niej kolonia nie będzie miała sensu życia, a mrówki ( robotnice) nie będą się rozwijały i po pewnym czasie w formikarium będzie pusto ( brak jajek z których wylęgną się nowe robotnice) .

Jak zdobyć królową?   Można ją złapać w lecie podczas rójki (WAŻNE królowa nie może mieć skrzydeł, skrzydlata królowa może być nie zapłodniona), bądź kupić ją razem z kilkoma robotnicami przez internet.

2. Zanim złapiesz bądź kupisz królową musisz najpierw  zdecydować się na dany gatunek. Najbardziej polecane dla początkujących są mrówki z gatunku Lasius Niger, które dość szybko się  rozwijają i znoszą większość błędów początkujących.

3. Jeśli już zdecydowałeś się na złapanie królowej i rozpoczęcie hodowli to musisz zatroszczyć się o schronienie dla mrówek tzw. formikarium.  W początkowej fazie rozwoju koloni za formikarium może służyć probówka ( ewentualnie jakieś przezroczyste pudełko np. po tik takach ). W którym mrówki będą miały zapewnioną wilgotność i pokarm. Jednak gdy kolonia się rozrośnie należy zaopatrzyć się  w formikarium.

4.Pokarm.   Przez pierwsze dwa miesiące zwykle nie trzeba karmić królowej, w tym czasie jej ciało spala mięśnie skrzydeł, które z powodo braku skrzydeł nie są jej już potrzebne. Jednak gdy pojawią się pierwsze robotnice wskazane jest rozpocząć karmienie. Różne gatunki mrówek mogą jeść różny pokarm. Zależy to od tego czy są mięsożerne, wszystkożerne lub roślinożerne. Należy jednak pamiętać o białku, które można znaleźć w miodzie i owadach, a jest bardzo ważne dla rozwoju larw.  Ja moje mrówki karmię miodem i pyłkiem pszczelim ( który można kupić w internecie).

Mam nadzieję, że  trochę rozjaśniłam wam sprawę hodowli mrówek :-) .

W najbliższym czasie postaram się dodać zdjęcia koloni i bardziej szczegółowy opis formikarium.

Do zobaczenia :-)

Powrót z Kuby i niezwykły prezent Mikołajkowy

Witam na moim blogu.

Wczoraj przyjechałam do Polski z Kuby [ 12 godzin samolotem],  różnica czasu oczywiście dała się we znaki i nadal daje powoduje problemy. W sumie nic dziwnego w końcu różnica czasu wynosi 6 godzin…  Ehh… Chyba muszę się pogodzić z tymczasową bezsennością. Dziś spałam tylko 3 godziny [ od 4 do 7 rano ], co nie wychodzi mi na zdrowie. Wygląda na to, że muszę się szybko przyzwyczaić.

Na Mikołajki dostałam [ a raczej dostanę] od rodziców niezwykły prezent. Mianowicie mrówki. Może to być dla , nie których śmieszne, ale ja naprawdę cieszę się z tego prezentu. Gatunek to Larius  Niger, znany też jako hurtnica zwyczajna. Mrówki mają przyjść pocztą w ciągu kilku najbliższych dni razem z formikarium [ czyli czymś w rodzaju domku dla mrówek podobnego trochę do akwarium]. Już nie mogę się doczekać :-}. Prawdopodobnie pojawi się na blogu parę wpisów o ich życiu i zachowaniu.

Na dzisiaj to tyle.

Jutro mam specjalny konkurs Ekonomiczny,więc muszę jeszcze się pouczyć. Oczywiście bardzo chciałabym go wygrać ;-].

Życzcie mi powodzenia!!!                                                                                                         Postaram się napisać jutro o wyniku.