Pech. Wypadek przed Świętami.

Witam na moim blogu.

Planowałam wrócić do bloga po napisaniu testów, ale  plany się zmieniły. Nie zaliczę testów. Dlaczego? Bo złamałam rękę. W piątek wybrałam się przyjaciółkami na lodowisko. Byłby to udany dzień, gdyby pod koniec Martyna ( imię zmienione) przez przypadek mnie nie popchnęła. Ehh… taki pech przed świętami :-( .

Na razie ręka utrudnia mi życie na różne sposoby. Nie mogę robić dekoracji świątecznych,piec pierniczków ani normalnie funkcjonować. Nie pozostaje mi nic innego jak przeżyć te cztery tygodnie.

Planowałam zrobić DIY świąteczne, ale w obecnych warunkach to niemożliwe. Za to paczka już doszła i niedługo pojawi się wpis o mrówkach [ tak tak jestem dziwna ;-)] , a także ciekawostki z różnych dziedzin.

 

Na razie żegnam was, ale obiecuję, że jeszcze tu wrócę :-).

 

 

2 przemyślenia na temat “Pech. Wypadek przed Świętami.

  1. Jejku! Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jak Ci współczuję :( Strasznie zaciekawiłaś mnie tymi mrówkami! Twoja fascynacja nimi! Nigdy o tym nie słyszałam! Czekam więc koniecznie na wpis o nich :)
    Ściskam Cię cieplutko!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>